9/10/2012

Nie sądziłam, że uporam się z tym wszystkim w jeden dzień. Dziękuje Wam, że byliście tutaj ze mną, ale przyszedł czas się pożegnać. Nie wiem jak potoczy się moja "fotografia"(zazwyczaj boje się używać tego słowa), ale czas wszystko pokaże. Jeśli zaś chodzi o podróżowanie, to wciąż będziemy to praktykować(uwielbiamy to), ale fotografowanie krajobrazów to nie to, to nie jest temat w którym czuje się komfortowo. Powstał nowy blog , w którym celowo nie użyłam swojego imienia i nazwiska. Dlaczego? Bardzo proste. To jest tak jakby rozdzielenie życia prywatnego od fotografii, lub od tego, co tam kiedyś stworzę. Powstał również facebook. Bardzo broniłam się przed tym portalem, ale cóż.
Dziękuje Wam jeszcze raz i jeśli chcecie możecie śledzić moje dalsze poczynania, bądź też nie, wolny wybór.

Pozdrawiam

9/09/2012

the girl who was bird.


(zdjęcie zrobione przez M, w Naszym miejscu)

Pracuje nad nowymi zdjęciami i nad nowym blogiem.

9/04/2012

8/31/2012

avebury




Miejsce z National Trust, w którym posiadamy karty członkowskie.